Remont stuletniego domu

185Dom po naszych dziadkach na pewno w tym momencie ma około stu lat, jeśli oczywiście mieszkali na wsi i mieli własne domy. Jeśli dbano o budynek, to jeszcze w tym momencie jest w takim stanie, że warto go remontować. Tylko pamiętajmy, że taki remont to robienie praktycznie wszystkiego od zera. Koniecznie musimy zedrzeć wszystko ze ścian, sufitu i podłogi. Wylać posadzkę i dopiero działać dalej. Jeśli chodzi o ściany to tutaj albo możemy klasycznie tynkować albo też zrobić sobie ładne ściany z płyt kartonowo-gipsowych. Które rozwiązanie jest lepsza? Nie ma lepsze i gorsze. Oba są dobre, wszystko zależy od tego co chcemy uzyskać. Z płyt kartonowo-gipsowych zdecydowanie trzeba się przygotować na to, że troszkę metrażu nam odejdzie, ale za to będziemy mieć fajne równe ściany. Tynki według mnie są cięższe w wykonaniu, ale dla sprawnej ręki nie zrobi to różnicy. Oczywiście wymiana okien to podstawa, bo zazwyczaj te stare, już nie mają żadnej przydatności, wręcz się rozpadają jak się do niech dotknie.